NIELEGALNE STACJE DEMONTAŻU

Na demontażu aut obecnie nie zawsze można zarobić, a przynajmniej nie jest to tak proste jak niektórym się wydaje. Czasem złom, jedynie w przypadku metali kolorowych  jest coś wart. Mimo że z każdego zdemontowanego auta można odzyskać jakieś części zamienne, to nie zawsze gwarantuje to odpowiednią stopę zwrotu i bilans końcowy. Jednak w obiegu powszechnym krążą często opinie o tym jak to stacje demontażu pojazdów są gwarancją szybkiego i łatwego zysku. To z kolei przyciąga osoby, które chcą się szybko i łatwo wzbogacić, a do tego nie koniecznie w pełni legalnie.

Stale słyszy się o odkrytych przez odpowiednie służby, nielegalnych stacjach demontażu pojazdów. Wiele osób nie wie nawet, co się za takim procederem kryje. Dlatego wstęp do naszej publikacji, zaczniemy od początku. Osoba, bądź firma, która chce się zając legalnym demontażem pojazdów musi spełnić szereg bardzo restrykcyjnych wymogów. Chodzi tu głównie o fakt, że w każdym aucie oddawanym na złom jest jeszcze szereg niebezpiecznych dla środowiska płynów. Muszą one być w odpowiedni sposób zabezpieczone. Każdy starający się o pozwolenie przedsiębiorca musi mieć tym samym odpowiednie zaplecze na składowanie i przechowywanie takich płynów. Ważne jest również to, w jaki sposób będzie się tych płynów pozbywał. W tym przypadku chodzi o umowę z firmą zajmującą się utylizacją niebezpiecznych substancji. Wiąże się to oczywiście z kosztami, ponieważ koszty takiej utylizacji są naprawdę wysokie.

Nic zatem dziwnego, że osoby pragnące szybkiego i łatwego zarobku, decydują się na nielegalny demontaż aut. W takim przypadku niestety nie przejmują się tym, jak zabezpieczone są płyny odzyskane z auta. Często bywa też  tak, że takie płyny, jeżeli nie mogą być w legalny sposób utylizowane, są po prostu wylewane, do lasu, do rzeki, na pole. Takie działanie jest bardzo niebezpieczne dla środowiska naturalnego. Prowadzi do bardzo poważnego skażenia gleby a także wody, w tym wód gruntowych. Osoba prowadząca nielegalną stację demontażu i w taki sposób pozbywająca się niebezpiecznych substancji, nawet nie zdaje sobie sprawy, że w ten sposób szkodzi również sobie i swojemu sąsiedztwu.

Niestety nawet wysokie kary, nie odstraszają nieuczciwych przedsiębiorców. Zasądzone kary za prowadzenie takiej działalności mogą wynieść do 330 tyś złotych. Często jednak same sądy przyczyniają się do poczucia bezkarności przez takie osoby, ponieważ zasądzane kary są zdecydowanie niższe od tych, jakie mogą zostać nałożone.

Działalność nielegalnych stacji jest zagrożeniem również dla właścicieli samych aut. Auta rozbierane na części bez zezwolenia nie są rejestrowane. W legalnie działającej stacji demontażu, właściciel auta oddając je otrzymuje stosowne zaświadczenie o jego zezłomowaniu, co pozwala na jego wyrejestrowanie. Właściciel stacji demontażu ma obowiązek odnotować w swoich dokumentach, że takie auto zezłomował. Jeżeli auto złomowane jest zaś nielegalnie, po jakimś czasie może się okazać, że urzędnicy uznają, że właściciel auta wciąż jest w jego posiadaniu a mimo to, za nie nie płaci. Problem może pojawić się już w chwili, gdy będziemy chcieli auto wyrejestrować.

Tak więc w naszym interesie, jak i w interesie innych posiadaczy aut jest to aby walczyć z takim procederem. Jeżeli chcemy oddać auto do stacji demontażu, korzystajmy z certyfikowanych i legalnych punktów i domagajmy się stosownych dokumentów, które będą ten fakt potwierdzać. W innym wypadku nawet gdy cena za auto będzie nieco wyższa, może szybko się okazać iż w myśl przysłowia, chciwy dwa razy straci.